Dlaczego u nas?

Terapia uzależnień  nie musi być bolesnym przeżywaniem wstydu, poczucia winy i bezradności. Dostatecznie dużo cierpienia przyszło wraz z chorobą, by jeszcze w terapii dokładać bólu.

Można się leczyć z wiarą w pozytywne zmiany, w możliwość zdobycia umiejętności rozwiązywania problemów bez uciekania w iluzje, jakie dają: alkohol, leki, nielegalne narkotyki, wszystkie środki psychoaktywne czy inne uzależnienia jak np. hazard.

Poznanie i akceptacja siebie, szacunek, troska i odpowiedzialność wobec siebie, wobec swojego powołania, swoich możliwości zmiany błędnych przekonań – mogą być jak niezwykła podróż do własnej, niepowtarzalnej tożsamości, do głębokiego sensu własnego istnienia.

Nikt nie jest swoją chorobą, chorobę można mieć lub nie mieć. Można podjąć leczenie, czyli zmienić to wszystko, co można i trzeba zmienić, różne przekonania i nawyki, a wobec tego czego zmienić się nie da, szczególnie gdy chodzi o innych,  można zmienić swoje podejście i oczekiwania.

Wiele problemów rodzi się z tego, że nie za bardzo umiemy mówić i nie za bardzo potrafimy słuchać, okazywać swoje i przyjmować uczucia innych osób. Brakuje nam stabilnej hierarchii wartości, nie trzymamy się swoich celów, albo ich nie mamy, żyjemy impulsywnie i spontanicznie, bardziej posłuszni kubeczkom smakowym niż własnemu sumieniu.

Nie wiemy jak rozmawiać z dziećmi, nie wiemy jak rozmawiać z rodzicami, ten sam problem w szkole i w pracy. I ten sam kłopot ze słuchaniem. Skupieni na własnych pragnieniach, przemocą bronimy swoich racji albo autorytetów. I ranimy się nawzajem.

A rany nie chcą się goić. Leczymy ten ból i wstyd  w samotności, albo razem z podobnymi poranionymi istotami za pomocą środków przeciwbólowych, takich jak alkohol, leki, narkotyki, różne środki psychoaktywne, czy hazard –  i nie wiadomo kiedy to samoleczenie zamienia się w uzależnienie, ciężką chorobę serca i umysłu, duszy i ciała, chorobę dotkliwej samotności i niezliczonych szkód własnych oraz osób bliskich.

Nie musi tak być, możemy to wszystko zmienić, możemy to zrobić razem                   w Dobrym Ośrodku, którym jest  Klinika Redukcji Szkód.

Marek Zygadlo                                                                                                                        tel. kontaktowy: 517 660 422                                                                                             email: marekzygadlo@dobryosrodek.pl